Opis typowych uszkodzeń zasilacza AT

Opis najczęściej występujących uszkodzeń w zasilaczach AT.

1) Brak napięcia 220V zasilające płytę zasilacza

1. uszkodzony przewód zasilający
2. uszkodzony włącznik sieciowy
3. zimne luty na włączniku

2) Brak napięcia stałego około 350V za mostkiem na głównych kondensatorach elektrolitycznych

1. uszkodzony bezpiecznik
2. uszkodzony termistor
3. uszkodzone kondensatory przeciw zakłóceniowe
4. uszkodzony filtr przeciw zakłóceniowy
5. uszkodzony mostek prostowniczy

3) Po wyglądzie przepalonego bezpiecznika można stwierdzić stopień uszkodzenia

1. bezpiecznik przepalony tak że widać w szklanej bańce przerwany drut – wymienić na nowy
2. bezpiecznik eksplodował na bańce szklanej widać ciemny lub ma metaliczny kolor – wystąpiło maksymalne zwarcie

należy zlokalizować miejsce występowania zwarcia.

4) Rozerwane główne kondensatory elektrolityczne

1. wymienić na nowe
2. sprawdzić czy zasilacz nie jest przełączony na 110V . Aby uchronić zasilacz przed przypadkowym przełączeniem na 110V proponuje obciąć przewody doprowadzone do przełącznika. W tym wypadku zasilacz może być tylko zasilany napięciem 220V.)
3. sprawdzić czy nie ma zwarcia na płycie zasilacza

5) Tranzystory mocy uszkodzone

1. wymienić na nowe
2. sprawdzić wszystkie elementy sterujące te tranzystory szczególnie : bezpiecznik, termistor, kondensatory główne, mostek, oporniki i diody przy tranzystorach

5) Zasilacz nie startuje mimo obecności napięcia na kondensatorach głównych około 350V

1. sprawdzić tranzystory mocy
2. sprawdzić elementy sterujące tranzystorami mocy szczególnie dwa oporniki 330k między kolektorem a bazą

# jeśli któryś ma przerwę zasilacz nie wystartuje

6) Zasilacz piszczy lub wydaje dziwny dźwięk

1. sprawdzić kondensatory filtrujące napięcie zasilające układ TL494
2. sprawdzić transformator sterujący separujący
3. tranzystory sterujące transformatorem separującym
4. sprawdzić dławik wyjściowy czy niema zwarć pomiędzy poszczególnymi uzwojeniami
5. sprawdzić transformator mocy

Post Author: swistak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdz, że nie jesteś botem. *