Tradycyjne żarówki znikną z naszych domów

Od września nie kupimy już tradycyjnych żarówek 100 watowych, a także tych kolorowych i matowych. W 2012 roku na obszarze całej Unii Europejskiej w sklepach będą dostępne już tylko energooszczędne świetlówki.

żarówka tradycyjnaPowoli musimy przyzwyczajać się do myśli, że z naszych mieszkań wkrótce znikną zwyczajne żarówki, a zastąpią je energooszczędne wymienniki. Klasyczna żarówka, która niewiele zmieniła się od jej wynalezienia w XIX wieku, zużywa tylko 5 proc. energii na światło – resztę traci na emisję ciepła. Nowoczesne źródła światła (oświetlenie halogenowe, fluorescencyjne, diodowe) są kilka razy bardziej wydajne, zużywając mniej energii. A dzięki temu są też bardziej przyjazne środowisku i … naszemu portfelowi.

Według szacunków Komisji Europejskiej całkowita rezygnacja z tradycyjnych żarówek w UE oznacza rocznie oszczędności porównywalne z produkcją prądu 10 średnich elektrowni. Odpowiada to zużyciu energii elektrycznej 11 mln gospodarstw domowych. W zależności od specyfiki każde z nich może zaoszczędzić 25-50 euro rocznie. W skali całej UE oznacza to 5-10 mld euro rocznie.

W polskich realiach wymiana tylko jednej żarówki 100 watowej na jej świetlówkowy odpowiednik to oszczędność 60 zł w ciągu roku. Wycofywanie żarówek będzie odbywało się stopniowo, po „setkach” – za rok – przyjdzie czas na żarówki 75W, w 2011 r. – 60W, a 1 września 2012 roku – na żarówki 40- i 25 watowe. Najmniej wydajne halogeny (klasy C) będą wycofane w roku 2016.

Odejście od tradycyjnych żarówek jest podyktowane przede wszystkim troską o środowisko i walką ze zmianami klimatycznymi. Szacuje się, że gdyby w każdym gospodarstwie domowym używane były tylko lampy energooszczędne oraz urządzenia elektryczne klasy A i wyższej (A+, A++), do atmosfery trafiałoby 15 milionów ton dwutlenku węgla mniej.

Wymiana żarówek na energooszczędne świetlówki ma znaczenie podczas wystawiania świadectwa energetycznego dla mieszkania, domu czy biura, które będziemy chcieli sprzedać lub wynająć. Im mniej energii zużywa mieszkanie, tym tańsze jest w eksploatacji, a co za tym idzie – lepszą cenę możemy za nie uzyskać. Inwestycja w zakup świetlówek, które zużywają do 80% mniej energii i świecą nawet przez 10 lat wydaje się być zatem bardzo korzystna.

Jest też druga strona medalu. Nowoczesne świetlówki zawierają niebezpieczną rtęć. Chociaż występuje w minimalnych ilościach – do 5 mg – jest jednak odpadem niebezpiecznym, więc gdy przypadkowo rozbijemy świetlówkę trzeba dokładnie sprzątnąć resztki i wywietrzyć pomieszczenie, by wyeliminować opary. Natomiast zużyte świetlówki mają obowiązek przyjąć wszystkie punkty sprzedające je.

Post Author: swistak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdz, że nie jesteś botem. *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.